Czarna: Partie Wawelskie, +141

Czarna: Partie Wawelskie, +141

  • Aktualności
  • Posted by: Sławomir Heteniak
  • Czytany 660 razy

25.05.2015 członkowie ST w składzie: Michał Zmarz, Wojciech Styrczula, Sylwia Solarczyk oraz Sławomir Heteniak, udali się do jaskini Czarnej, celem zwiedzenia Partii Wawelskich oraz osiągnięcia najwyższego punktu jaskini +141. Mglista pogoda i rześkie powietrze sprzyjały nam tego dnia w drodze do pn. otworu jaskini. Po szybkim dotarciu i przygotowaniu, w obawie przed zapowiadanym pogorszeniem pogody, zatopiliśmy się w głąb Czarnej.

W Jaskini było w miarę sucho jak na tę porę roku. Po pokonaniu Brązowego Progu i Szczeliny prowadzącej Nas obejściem nad Studnie Imieninową, docieramy do Ślimaka a następnie do rozgałęzienia z którego udajemy się już w stronę upatrzonych na dziś Partii Wawelskich. Po pokonaniu dwóch krótkich odcinków linowych zostawiamy sprzęt i wspinamy się do najwyższego punktu. Ładnie myty korytarz, prowadzący nas niekiedy w niewielkich strugach wody, wiódł coraz wyżej i wyżej, aż znaleźliśmy się przy naszym docelowym +141.

Po wykonaniu kilku zdjęć, ostrożnie ruszamy w niższe partie, żeby przy pierwszym krótkim zjeździe, skierować się do okna. Za nim, korytarzykiem dostajemy się po chwili do symbolicznego dla Partii Wawelskich: Wiszącego Jeziorka. Nie obyło się bez kilku fotek, zarówno tam, jak i w odwiedzonym przez Nas później odgałęzieniu: Biała Ulica. Wracając z Partii Wawelskich decydujemy się na krótką przekąskę w okolicach Studni Imieninowej. Stamtąd po zjeździe Brązowego Progu, podejmujemy się jeszcze szybkiego odwiedzenia Korytarza Mamutowego i Żyrafowego. Najwyższa pora wracać. Na powierzchni zastała Nas mglista, ale przyjazna pogoda. Przebrani i obarczeni przemoczonym i ubłoconym wyposażeniem w plecakach, ruszamy w drogę powrotną.

Opis: Sławomir Heteniak

Zdjęcia: Sylwia Solarczyk

 

Facebook
(0 głosów)