Trawers: Jaskinia Nad Kotlinami- Syfon Krakowski- Śnieżna

Trawers: Jaskinia Nad Kotlinami- Syfon Krakowski- Śnieżna

09.07.2016 w systemie Jaskini Wielkiej Śnieżnej, został przeprowadzony trawers pomiędzy otworami Jaskini Nad Kotlinami i Jaskini Śnieżnej, w trakcie którego udało się również dotrzeć do Syfonu Krakowskiego.

Zespół obejmował osoby z różnych klubów; Sławomir Heteniak (ST), Marcin Freindorf i Kaja Fidzińska (KKTJ) i Adam Marcinków (SBB).
Pomysłodawcą dokonania Trawersu z zaliczeniem Syfonu Krakowskiego był Marcin Freindorf, natomiast całe przedsięwzięcie odbyło się przy współpracy: Speleoklubu Bielsko-Biała (organizującego wtedy wyjście kursowe do Suchego Biwaku od strony Jaskini Nad Kotlinami), Spleleoklubu Bobry Żagań (również prowadzącego wtedy Trawers pomiędzy otworami Nad Kotliny- Śnieżna) oraz Speleoklubu Łódzkiego (prowadzącego wtedy akcje w Partie Przemkowe, od strony jaskini Śnieżnej).

Do Jaskini Nad Kotlinami, udało Nam się dotrzeć przy dobrych warunkach pogodowych, choć pochmurne niebo dawało nam do zrozumienia, że mogły być to ostatnie chwile bezdeszczowej aury Tatrzańskiej.
Stan wody w Jaskini był raczej standardowy, co sprzyjało w sprawnym poruszaniu się w stronę Wodociągu.
Natomiast już od rozwidlenia, poniżej Drugiego Biwaku w stronę Syfonu Krakowskiego, nasza droga była już typowym posuwaniem się pod prąd podziemnej rzeki. Mocne i głośne strumienie opadającej wody, miejscami przechodzące w niewielkie wodospady dostarczyły niebywałych przeżyć. Ostatecznie, na końcu wąskiego korytarzyka typu szczelinowego, ukazał nam się Syfon Krakowski.

Dalej pozostała nam już droga powrotna. Idąc od Drugiego Biwaku w stronę Wodociągu, spotkaliśmy ekipę ze Speleoklubu Łódzkiego.
Na Suchym Biwaku był czas na chwilę przerwy i refleksji. Następnie ruszyliśmy w stronę Śnieżnej. W okolicach Płytowców udało nam się natrafić na część zespołu ze Speleoklubu Bobry Żagań. Druga część Ich zespołu atakowała wtedy od strony Jaskini Nad Kotlinami.
Natomiast na dnie Wielkiej Studni, udało nam się jeszcze natrafić na cześć zespołu z Akademickiego Klubu Grotołazów, który tego dnia również gościł w Jaskini Śnieżnej.
Na powierzchni przywitała nas nieco mglista i chłodna pogoda, która towarzyszyła nam już przez całą drogę powrotną.



 

 

Facebook
(0 głosów)