Jaskinia Wielka Śnieżna - Syfon Dziadka

Mateusz Chorążewski by Mateusz Chorążewski
Aktualności
Wszyscy wiemy jak ważna jest rodzina, dlatego niedzielę postanowiliśmy przeznaczyć  na odwiedziny u dziadka, konkretnie w Syfonie Dziadka. Jest to najniższy punkt Systemu Wielkiej Śnieżnej, możliwy do osiągnięcia bez nurkowania. Oprócz skromnego autora tego tekstu w skład ekipy wchodzili Łukasz Strama i Kamila z zaprzyjaźnionego klubu. 

Zjazd rurą zaskakuje, dużą jak na lipiec, ilością śniegu. Wielka Studnia robi, jak zawsze duże wrażenie. Następnie zjazdy przez dwa Płytowce i docieramy do Wodociągu. Ponownie dziękujemy kolegom z Bielska za pozostawienie lin poręczowych - do naszej oferty dorzucamy zimne piwko ;) 

Sprawnie przechodzimy korytarzem Wodociągu i meldujemy się na Suchym Biwaku. Stamtąd zjeżdżamy "Kruchą 20-tką", nazwa adekwatna z powodu sypiących się kamyczków. Następnie sprawnie poruszamy się Wodospadami. Nasza wyprawa przypomina tutaj zabawę w aqua parku - dużo wody dookoła a formacje skalne tworzą rury i zjeżdżalnie.

Po osiągnięciu II Biwaku mijamy "skrzyżowanie" na Galerie Krokodyla oraz syfon Krakowski i wchodzimy w Błotne Łaźnie. Miejsce to, niczym 5- gwiazdkowe SPA oferuje taplanie w najwyższej jakości jaskiniowym błocie. Z koleji przeciskanie się błotną szczeliną w kierunku "Parszywej 17-stki" dopełnia kurację o solidną dawkę Fitnessu. Zgodnie stwierdzamy, że zmiana nazwy z System Wielkiej Śnieżnej na Wielka Śnieżna- wellness, fitness &SPA byłaby całkiem trafna.

Ostatnich emocji dostarczą zjazd "Parszywą 17", na której stan poręczówek nie jeden określiłby jako zły, My uważamy że posłużą jeszcze kilka dobrych lat ;). Pozostaje nam  kilkanaście metrów i oto jest Dziadek, leży tak sam bez Babki i bez Wnuków. Dla ciekawskich: można wypatrzeć żyły żelaza przy Syfonie  ;) 

Droga powrotna mija bez problemów, chociaż na chwilę pojawa się pomysł wyjścia przez Nadkotliny. Spotkana pod drodze ekipa, która właśnie przez Nadkotliny dostała się do Systemu proponuję nam użycie ich poręczówek. Pomysł kuszący ale z powodu ograniczonego czasu postanawiamy tym razem odpuścić, jeszcze nie znaną nam część Systemu. Na powierzchni meldujemy się po 9.5h akcji.
 
Z baciarskim pozdrowieniem 
/Chory
 
Zdjęcia: Łukasz Strama
(4 głosów)
Wyświetlony 1021 razy