Warsztaty z poręczowania

Magdalena Sitarz by Magdalena Sitarz
Aktualności

Kolejnym szkoleniem organizowanym przez Komisję Taternictwa Jaskiniowego były
warsztaty z technik poręczowania jaskiniowego. Odbyły się one w dniach 25-27.06.2021 r. na
Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, a bazą tradycyjnie już było pole namiotowe w
Podzamczu. Zajęcia odbywały się na znajdującej się nieopodal Górze Birów. Kadrę
instruktorską stanowili: Piotr Sienkiewicz, Robert „Melon” Matuszczak, Marcin „Diabeł”
Pruc oraz Tomasz Piprek. Uczestniczyło w nich 18 taterników jaskiniowych z klubów z całej
Polski. Speleoklub Tatrzański reprezentowany był przez niżej podpisaną, Magdę Sitarz.
W piątek wieczorem odbyła się krótka odprawa na której omówiony został plan działania, po
czym Instruktorzy udali się na Górę Birów w celu przygotowania zajęć, a uczestniczy zajęli
się rozpalaniem ogniska.

W sobotę przed zajęciami zostaliśmy podzieleni na cztery grupy. Każda grupa została
przydzielona do innego Instruktora i co około dwie godziny następowała zamiana. Na każdym
stanowisku ćwiczono inne elementy: budowanie tyrolki oraz zjazdy i podchodzenie z użyciem
liny kierunkowej, metody wycofania lin, zasady poręczowania od tzw. dołu (ogólne zasady
wspinania, prowadzenie liny poręczowej) oraz omówione zostały punkty wykorzystywane w
poręczowaniu – zarówno te współczesne jak i z dawnych czasów.

W niedzielę zajęcia były bardziej intensywne. Na kolejnych stacjach ćwiczono następujące
elementy: poręczowanie trawersu z tzw. „firanami”, poręczowanie wiszącego trawersu oraz
budowa stanowisk w układzie „V” bez użycia karabinków, metody łączenia lin i przejazd
przez węzeł, a także omówione zostały techniki lekkiego poręczowania i pokaz lekkiego
sprzętu – miękka szekla, czyli karabinek z dyneemy oraz cienkie liny z dyneemy na których
uczestnicy warsztatów mieli okazję zjeżdżać.

W tym roku zajęcia miały formę warsztatów, zamiast korygowania błędów, Instruktorzy
skupili się na przekazywaniu nowych elementów usprawniających poręczowanie. Nie
wszystkie elementy były nowe, więc uczestnicy mieli zarówno możliwość powtórzenia części
materiału jak i nauczenia się czegoś nowego. Instruktorzy dużą wagę przykładali do
względów bezpieczeństwa, zwłaszcza do błędów, które mogą na nie bezpośrednio wpłynąć.
Po raz kolejny warsztaty były przeprowadzone bardzo profesjonalnie, a wszystkie
wątpliwości były wyjaśniane od razu. A wieczorami, jak zwykle płonęło ognisko i słychać
było gwar rozmów.

Teraz czas zastosować zdobytą na warsztatach wiedzę w praktyce.

Zdjęcia:
Magda Sitarz
Marcin „Diabeł” Pruc

(2 głosów)
Wyświetlony 1226 razy